Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #architektura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

How to dress windows in small space? / Ubrać okna mimo, że miejsca brak?

Mała sypialnia  /  Small bedroom

Masz mało miejsca wokół okien? Twoje parapety są pełne ulubionych czasopism, książek? Uwielbiasz kwiaty i domowe rośliny, a jesienią tylko na parapecie maja dość światła? Ciągle coś rozsadzasz lub dajesz drugą szansę storczykom?

Do you have little space near the windows? Your windowsill is full of your favourite magazines, books? You love home plants and flowers, and in autumn this is the only place full of light? 


A na dodatek marzą Ci się klasyczne zasłony czy rolety rzymskie? Nie możesz patrzeć na te z marketu zwinięte na rurce?
I jak to pogodzić? To było przez miesiące moim wyzwaniem dla okien w sypialni. Białe rolety z marketu spełniały swoją funkcję osłaniając przed sąsiadami, ale żeby nazwać je ładnymi? A gdzie jakaś przytulność? Przecież tak uwielbiam zasłony spływające od samego sufitu.

Tylko moja sypialnia kompletnie się do tego nie nadaje. Łóżko 60-70 cm od ściany z oknami - taka odległość zapewnia minimum dla wygodnego przejścia. Dla zasłon trzeba byłoby zarezerwować 15 cm, które zabierają parapety oraz 10-15 cm na fałdy zasłon. Takie rozwiązanie z funkcjonalnością nie ma wiele wspólnego. Więc rolety rzymskie? Tak, ale co z doniczkami, kwiatami? Nie potrafię z nich zrezygnować, a zimą to jedyne doświetlone miejsce.

And you also dream about curtains or roman blinds? You cannot stand the simple blinds from the store? 
How to deal with this? I have been working on this for some time for my bedroom. The white blinds are sufficient to separate from the neighbours but definitely they are not pretty. I needed something more cosy with a nice fabric.

But my bedroom is too small. The bed is 60-70 cm from the windows which is just sufficient to move around. For the curtains I would need to deduct 15 cm for windowsills and additional 10-15 cm for the curtains. Not functional at all.
So the roman blinds? But what about flowers, pots? I like them too much and in winter they need to be close to the daylight.

Rozwiązanie  /  Solution

Pozostało więc kombinowanie. Pomysły na fałszywe rolety znalazłam w internecie w kilku domach w Ameryce. Byłam w kilku sklepach szyjącymi dekoracje okienne, ale rozwiązanie znalazłam u bardzo pogodnej pani Ani, która na mojej Woli prowadzi malutki punkt, gdzie szyje zasłony i rolety. I kocha kolor! (Kontakt do niej na końcu wpisu)
Zrozumiała mój projekt w mig. Prosta listwa na rzep, którą można przewiercić do sufitu w dowolnej odległości od ściany. Najprostsza i najtańsza - przecież to w co warto warto inwestować to tkanina. Rozwiązanie z rzepem pozwala łatwo uprać roletę oraz daje swobodę przy zmianie koncepcji. Zestaw kółek i linek daje sporą elastyczność w ułożeniu fałd i długości rolety aby dopasować ostateczny efekt estetyczny. U mnie ma właściwie pełnić rolę ozdobną, ponieważ białe rolety nadal muszą strzec przed okiem sąsiadów. 

I decided to deceive the look. The fake roman blings idea I have found in internet. And I also have found Anna who runs a small place for sewing curtains and blinds. She quickly understood my problem. Her solution is just a simple slat with velcro type. This allows to wash it and even change the fabric when the design will change. The blinds are also flexible in terms of length because I can decide a length of each fold. 





Kolor i wzór /  Color and pattern

Ostateczny efekt, kwiatowy, kolorowy, jakby odreagowanie na jesienną szarówkę na zdjęciach. Inspiracja przeskalowanymi kwiatami Designers Guild, ale materiał polskiej firmy Ridex. Świetna jakość i sporo wzorów, nie często spotykanych w krajowej ofercie. Aż trudno było wybrać. Pokażę Wam kilka wzorów z kolekcji Monet:

I will still keep the white blinds because they are very useful. For the decorational part I have chosen colorful flowery fabric. Designers Guild's large flower design is my inspiration here to add some charm. But I have chosen the Polish firm: Ridex, which have great fabrics to offer. See the Monet colleciton:   




Finał  /  The end

A to już kilka kadrów z mojej sypialni przygotowanej na jesienno-zimowe wieczory. Zrobiło się nieco kobieco, nieco blue, przyjaźniej.

Now there are a few photos from my newly decorated bedroom windows. I hope these flowers will halp to get through autumn and winter time.






Myślicie, że takie rozwiązanie może być dla Was przydatne? 
Would you think this idea my be useful in small rooms?

Kontakt do pani Ani: 792 817 928

czwartek, 18 sierpnia 2016

A hidden garden in Cracow. Czapski museum. // Ukryty ogród w Krakowie. Muzeum Czapskiego.

W bocznej uliczce Piłsudskiego, ale tuż przy Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego stoi piękna willa, w której prezentowane są zbiory numizmatyczne hrabiego Emeryka Hutten-Czapskiego
Ja jednak proponuję wejść głębiej. Bo zaraz natkniecie się na klasyczną w formie fontannę. A dalej ogród. Nie jest duży, ale na tle zieleni pozostałości architektury, rzeźby, które przypominają mi nieduży ogród lata temu w Rzymie. Dziedziniec, podcienia porośnięte bluszczem wyglądają tajemniczo i klimatycznie. Jest cicho jakby to nie było prawie centrum krakowskiej Starówki.

In a small Pilsudski street, not far from Collegium Maius of Jagiellonian University there is a beautifull villa. There is the numismatic collection of the count Emeryk Hutten-Czapski.  
However I suggest you to pass it  and  go little  further.  You will see a  stunning fountain in a classic style. And even further, the garden.  It  isn't  large, but sculptures and pieces of of architecture surrounded by green ivy leaves  remind  me  one garden in Rome years  ago.
The yard and decorative walls is very charming and mysterious. What a quiet place almost in at the Old Square of Cracow. 




Po takim wstępie, w głębi wciśnięty pomiędzy tyły starych kamienic mamy kontrast: zupełnie nowoczesną architekturę. Na końcu zielonego trawnika prosta bryła białego pawilonu Józefa Czapskiego. Na jasnej powierzchni powiększony podpis artysty zrobiony jakby czarnym piórem. 

After this classic entry, there is the modern contrast: a contemporary architecture. The green grass square ends with the white simple structure building of Jozef Czapski. The artist 's signature is placed on the light surface as it is written in a black ink.





Jest to filia Muzeum Narodowego w Krakowie poświęcona temu malarzowi, pisarzowi, krytykowi sztuki. Jest tam zebrany kawałek jego życia, twórczości zarówno malarskiej, jak i pisarskiej. Mieści zarówno obrazy jak i pamiątki z jego niezwykłego życia. To małe muzeum i ta jedna postać to niezwykły świadek sporego kawałka polskiej historii (Czapski urodził się w Pradze w 1896 a zmarł we Francji w 1993), według mnie ciekawiej opowiedzianej, bo z prywatnej perspektywy intelektualisty i żołnierza, jego słowami. Warto tam zaglądnąć.

This a part of the Narodowe Museum in Cracow which covers the arts and life of this artist. You can see from his notes, diaries, memories and photos almost a century of history of Europe and Poland. And all from the perspective of the painter and writer, the intelectualist observing the world during the war and the piece (Czapski was born in 1896 in Praque, died in 1993 in France). It is worth experiencing this.

Pracownia / Atelier

Autoportret / Self-portait
Czapski należał do nurtu malarskiego zwanego koloryzmem. Jednak może lepiej twórczość artysty pokażą jego obrazy i fragmenty jego przemyśleń. Szczególnie ten ostatni pozwala zajrzeć do głowy malarza, choć trochę zgłębić czym kieruje się twórca, jak patrzy na świat malarz.

The photos below show more of his paintings. He worked rather with the color that the compositions following the colorists trend in France and Poland. The place is worth spending some time while you are in Cracow.








niedziela, 22 maja 2016

Oswojone warszawskie bulwary / Public space restoration in Warsaw


Dobry pomysł architektoniczny czyni cuda, zmienia zachowania. Czy ktoś pamięta zarośnięty brzeg Wisły tuż tuż przy pięknej Starówce, betonowe odrapane schody i brzeg zarośnięty szuwarami?
Został jeszcze fragment i miejmy nadzieję, że niedługo i on zniknie:

A good architecture design can make miracles with human bahaviour. Do you remember the crappy bank of the Vistula river in Warsaw? Not far from the Old Town the place was covered by concret and overgrown with rushes. I hope these last part soon will be gone:



Inwestycja w całkowitą przebudowę deptaku wzdłuż brzegu Wisły, ciekawe zaaranżowanie zieleni, wprowadzenie kilku nowoczesnych przejść pod ruchliwymi ulicami łączących bulwary ze Starym Miastem tchnęło życie w ten kawałek stolicy. Pojawiło się dodatkowe miejsce na rodzinne spacery, uprawianie sportu, a nawet na ciekawe wydarzenia kulturalne. Słoneczny weekend i mnóstwo ludzi tam gdzie dawniej rzadko kto się zapuszczał.
Proste formy, ciekawe materiały, nietypowy układ zielonych skrawków terenu wyglądają ciekawie. Na drugi brzeg Wisły można zerkać ze sporego podestu w bardzo industrialnym klimacie. Fajny kontrast dla niedalekich kamieniczek wokół Barbakanu czy Nowego Miasta.

The project involved the reconstruction of the paths along the river bank, introduction of greenery, trees, the construction of modern underground ways to connect the space with the crowdy Old Town. Now there is a nice plays for family walks, for sports and even cultural events. During the sunny weekend there are plenty of people in the place, where a few years ago there was almost nobody.
The architects have chosen simple forms and materials, interesting green parts. You can observe the other side of the river from an industrial style platform. It makes a great contrast to the old style houses of the Old Town.








Obecnie przestrzeń przy Wiśle została wykorzystana do propagowania ekologicznych zachowań. I to w sposób kolorowy, wesoły, urozmaicony, a przy tym nienachalny. Dzieciaki z ciekawością oglądają nasz glob w najróżniejszych odsłonach.

Currently the space is also used to promote ecology. The large number of globes is presented in colorful, funny ways, so kinds have a really good time jumping from one to another. 






piątek, 13 maja 2016

Żelazowa Wola - architektura łączy stare z nowym / architecture combo of history with modern

Maj bez wizyty w Żelazowej Woli nie jest zaliczony. I nie chodzi tak bardzo o muzeum Fryderyka Chopina, jak o ogród i pomieszczenia dla zwiedzających w nim ulokowane. Według mnie bardzo udane wkomponowane historycznego budynku w nowoczesną infrastrukturę, bardzo prostą, nienarzucającą formą czy fakturą. Kubikowe kształty restauracji czy budynku samego wejścia, czyste drewniane i metalowe kontury raczej wydobywają wiejski klimat dworku Chopina. Olbrzymie przeszklone powierzchnie odbijają pięknie zagospodarowaną zieleń parkową. 


Park został wyposażony w powoli starzejące się drewniane proste formy: taras koncertowy ławki, altany. Obok stylizowanego mostku jest drugi zbudowany z długich drewnianych desek, wyglądający z daleka jak długi prostopadłościan łączący dwa brzegi strumyka.  
Szczególnie teraz gdy pachną bzy i kwitną fiołki nie sposób nie zachwycać się scenerią. Cudowne miejsce na romantyczny spacer, pogaduszki przy kawie, rodzinny wypad czy chwilę z książką przy dźwiękach muzyki Chpina, która rozlega się w różnych częściach ogrodu. 

Every year in May I visit Zelazowa Wola, a place near Warsaw with the manor house of a great composer Chopin. However more than the museum I like the combination of old house with the modern buildings for visitors and tourists surrounded by a large park. In my opinion the architects mixed well the historical building with the infrastructure which responds to the needs of present-day. The modern forms are simple, materials used are basic and natural. Cubic forms of the entrance and the restaurant made of wood and steel enhance the cottage climate of the Chopin’s house. The huge glass walls reflect the greenery of the park.

The park itself is a magnificent place. It is equipped with simple wooden facilities: banks, benches, a concert terrace and a bower. Next to the old style little bridge there is a modern one made with wood which nicely ages every year.
The place is worth visiting right now in May when all lilacs are in full bloom. The wonderful garden is an excellent spot for a romantic date, a friendly talk with friends over coffee, a family excursion or a quiet place with a book with Chopin’s music in the background.    
























Pinterest